czwartek, 2 lutego 2012

Kurytyba po raz drugi

Wczoraj, po dwudniowej podróży z Dom Feliciano dotarliśmy do Kurytyby. Nocowaliśmy u bardzo miłych podróżników, Bianki i Guilherme'a. Kilka lat temu postanowili rzucic pracę w korporacji i wyjechali w ponad dwuletnią podróż. Teraz juz wrócili, ale często wyjeżdżają, a oczywiście w korporacjach już nie zamierzają pracować.
Zwiedziliśmy ogród botaniczny i Bosque do Papa - las papieża, nazwany tak na cześć wizyty Jana Pawła II w w Kurytybie w 1980 r. Jest to skansen polskich imigrantów, wioska z XIX wieku. Niestety nie udalo nam się wejść do środka, bo już było zamknięte, za to posiedzieliśmy chwilę w kawiarni Krakowiak.
Dziś przyjechalismy do Aparecidy - sanktuarium katolickiego, jutro zwiedzimy i wyruszamy do Parati.
Fotki jutro:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz