poniedziałek, 30 stycznia 2012

Dom Feliciano i brazylijski kemping

W weekend pojechalismy nad rzeke. 2 dni wyjazdu to dla calej rodziny Alessandro ogromne przedsiewziecie - zabralismy pol domu:) Bylo to dla nas zupelnie nowe doswiadczenie - my zabieramy zwykle tylko to, co wydaje sie najbardziej niezbedne. Oni zabieraja tyle, zeby czuc sie jak w domu. Trzeba wiec bylo zapelnic przyczepke ciagnieta przez jednego z garbusow, a pozostalym autom wypchac bagazniki. Ale dzieki temu mielismy rzeczywiscie swietne warunki.
Wczoraj po poludniu pojechalismy do wujka Jozefa Laska i zrobilismy film o Trzech Krolach - od lat pan Jozef, jego syn Paulo Sergio oraz kolega, p. Henryk Lempek, przebieraja sie za Trzech Kroli i koleduja po okolicy. Oczywiscie po polsku. Niesamowite doswiadczenie! Fotek nie mam, bo zlosliwie skonczyly mi sie baterie w aparacie, ale bedzie film:))
Dzis jeszcze jestesmy w DF, jutro wyruszamy na polnoc. Juz za tydzien musimy byc w Rio i oddac auto. Podroz powoli dobiega konca:(








Powyzsze zdjecia by Alessandro Rakowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz