sobota, 21 stycznia 2012

plaża

Mam duzo do napisania, bo przez ostatnie dni nie miałam netu. Ogromne wrażenie na nas zrobiły odwiedziny w polskiej wiosce i spotkanie z ludźmi, którzy nadal mówią w domu po polsku. Postaram się to opisać, choć wcale nie bedzie to łatwe.
Od wczoraj wieczorem jesteśmy w miasteczku Tijucas w stanie Santa Catarina i nic nie robimy poza plażowaniem. No, jeszcze jest dojazd na plażę, dzis zajął nam znacznie więcej niż samo plażowanie. Ale było warto. Pojechaliśmy do Bombinhas, bardzo uczęszczanej miejscowości, na plażę na szczęście względnie pustą. Za to czystą, z przepieknymi widokami i skałami. Jutro jakaś fotka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz